UWAGA !!!

             e-dziennik

  chmurka

 

 wirtualny spacer

Kółko artystyczne

W czwartek 18.10.2012 odbyło się  spotkanie naszego Szkolnego Kółka Artystycznego. Kilkanaście osób (w tym 2 panów!) zostało po lekcjach w szkole aby rozwijać swoje zdolności manualne. 
Na zajęciach zdobiliśmy bransoletki  metodą decoupage (technika ozdabiania przedmiotów polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej  (technika serwetkowa).
Początek zajęć był okropnie stresujący, albowiem wymagał podjęcia szeregu decyzji od uczestników (jaką wybrać bransoletkę, jaki  wzór do zdobienia…) – niemniej jednak wszystkim udało się szczęśliwie pokonać ten etap.  A potem było już tylko gorzej….  Pani Tupta wyjaśniła wszystkim tajniki tej metody. Wszyscy zabrali się do pracy. W ruch poszły nożyczki, serwetki, farby, kleje i suszarki do włosów – wydatnie zwiększające postępy prac (wbrew pozorom dziewczęta nie musiały podczas zajęć szybko zadbać o swój wygląd). Zaangażowanie w malowanie bransoletek było tak duże, że niektórzy nawet ręce sobie pomalowali (ze szczególnym uwzględnieniem paznokci). 
Za to efekty były (i są nadal) rewelacyjne – choć większość obecnych z techniką  decoupage spotkała się pierwszy raz –  bransoletki   wyszły wszystkim śliczne. 
Ponieważ większość osób zostawała na nocleg w naszym szkolnym schronisku młodzieżowym (pod opieką pań: A. Tupty, D. Bosowskiej, J. Sarny) mieliśmy jeszcze przed sobą cały wieczór (i noc).  Wszyscy porządnie zgłodnieli, a że nie samym decoupage człowiek żyje  zrobiliśmy sobie zapiekanki z pieczareczkami i serem – pycha…. 
Kiedy już wszyscy się najedli i rozlokowali w pokojach postanowiliśmy pooglądać filmy w  sali audiowizualnej. Pierwszy był to „Egzorcyzmy Emily Rose”- wstrząsający (nikt potem nie ośmielił się chodzić po korytarzach pojedynczo). Drugi w celu odstresowania  się był zdecydowanie spokojniejszy – „Listy do M…”. Około północy poszliśmy spać (licząc na to, że nie obudzimy się o godz. 3.00)
Teraz po szkole chodzi klan „bransoletników”  czekający na następne zajęcia.

Nauczyciel prowadzący zajęcia: mgr Agnieszka Tupta, mgr  Dorota Bosowska

SZYDEŁKOWANIE


22.11.2012 odbyło się kolejne spotkanie Szkolnego Koła Artystycznego. Tym razem robiliśmy na szydełku kolczyki z włóczki (a przynajmniej usiłowaliśmy robić). Robiliśmy także składane z papieru bombki (bardzo pracochłonne).
Część uczniów, którzy nie zostawali na noc miała zajęcia z panią Górką bezpośrednio po szkole. Pozostała część  przyszła do szkoły na godz. 17 i już tradycyjnie pozostała na noc. Liczba uczestniczących w zajęciach chłopców podwoiła się (było ich czterech).  
Na początku zaczęliśmy się uczyć jak robić oczka, łańcuszek i słupki na szydełku. Nie było to wcale proste, gdyż wszyscy bliższy kontakt z szydełkiem nawiązali po raz pierwszy. Mogłoby się wydawać, że chłopcy odpadną „w przedbiegach” (na co stawiały panie: Tupta i Bosowska), ale nie – zadziwili nas – poszło im całkiem dobrze. Można powiedzieć, że sukces był połowiczny – dwu z nich zrobiło kolczyki dla swoich dziewczyn ( aczkolwiek w połowie pierwszego kolczyka uświadomili sobie z przerażeniem, że uszów jest dwoje). Dziewczęta prawie wszystkie opanowały podstawy szydełkowania. 
Dla tych, którzy za bardzo się plątali w nitkach pozostało żmudne składanie papierowych karteczek. Jak to robić pokazała nam Gabrysia Tupta (uczennica piątej klasy szkoły podstawowej i oczywiście córka pani Tupty ) . Nauczyła nas jak składać karteczki i je sklejać ze sobą, aby powstała bombka. Ponieważ na jedną bombkę należało złożyć 60 karteczek liczba zrobionych bombek nie osiągnęła ilości hurtowych (ale wszystko przed nami).
Po kolacji poszliśmy pooglądać filmy, ale dość szybko się one nam znudziły. Zapewne przyczyniła się do tego gitara, która w sprawnych rękach naszego kolegi  była ciekawszą alternatywą dla TV.

We wtorek  11.12.2012 odbyło się kolejne spotkanie kółka artystycznego.  Tematyka oczywiście związana ze Świętami Bożego Narodzenia. Na zajęciach zrobiliśmy bombki metodą decoupage (większość uczestników spotkała się już z nią przy okazji robienia bransoletek) oraz kartki świąteczne. 
Bombki wyszły śliczne! Zdobiliśmy styropianowe kule motywami świątecznymi z serwetek papierowych. Do wyboru były trzy rodzaje serwetek, ale 90 % uczestników wybrało ten sam motyw (najładniejszy). W ruch poszły gąbeczki, farby, pędzle, lakier i suszarki. Malowanie, wycinanie, przyklejanie, suszenie – i już można było podziwiać gotowe bombki. Spodobały się one także innym (propozycje kupna pojawiły się nie tylko w pokoju nauczycielskim)- byliśmy jednak nieugięci i nie sprzedaliśmy efektów naszej pracy. Może w przyszłym roku zrobimy więcej…
Kartki robiliśmy metodą scrapbookingu z kolorowych  kartonów zdobiąc je motywami świątecznymi. Tym razem używaliśmy gilotyny (tylko do papieru niestety…), dziurkaczy ozdobnych, stempelków, naklejek itp. Gotowe kartki można teraz wysłać znajomym. 
Po zjedzeniu kolacji tradycyjnie już poszliśmy oglądać film. Zaczęliśmy od horroru – jednak po kilkunastu minutach z niego zrezygnowaliśmy (ku niesamowitej uldze pań: Tupty i Bosowskiej). Zamiast niego obejrzeliśmy komedię o studentach (czas pomyśleć o przyszłości i się przygotować).